Bryza II
Parkowa 1, 76-032 Mielno, Polska
O obiekcie
Wnętrza Bryzy II tworzą intymną atmosferę idealną dla spokojnej kolacji czy rodzinnego spotkania. Zespół obsługi, mimo młodego wieku, pracuje na najwyższym poziomie — jak podkreśliła Kamila D. na Google: „obsługa kelnerska była na najwyższym poziomie". Menu starannie skomponowane oferuje zarówno klasyczne dania rybne, jak i pizze. Restauracja wyróżnia się ciszą i spokojem, szczególnie w stosunku do innych lokali w okolicy.
Zdania gośćmi są podzielone — ocena Google wynosi 4.3/5 ze względu na różne doświadczenia. Pozytywne głosy podkreślają świeżość dań i miłą obsługę: „Dania są świeże i dobrze przyprawione, a atmosfera sprzyja spokojnej kolacji" — napisała dzesika jaskowiak. Jednak niektórzy kwestionują stosunek ceny do jakości, zwłaszcza w kontekście pizzy. Robert M. zauważył spokojniejszą atmosferę w stosunku do siostrzanego lokalu „Bryza 1".
Bryza II to idealne miejsce dla rodzin z dziećmi, par szukających przytulnego kąta i wszystkich tych, którzy cenią sobie cisza, dobrą obsługę i świeże morskie dania. Bliskość plaży, przytulne wnętrza i dbałość o szczegóły czynią tę restaurację godną polecenia dla każdego, kto odwiedza Mielno.
Opinie gości
Restauracja to kameralne i przytulne miejsce z dbałością o szczegóły — od starannie skomponowanego menu po miłą obsługę. Dania są świeże i dobrze przyprawione, a atmosfera sprzyja spokojnej kolacji czy spotkaniu ze znajomymi.
Odwiedziliśmy restaurację dwa razy w ciągu tygodnia, i za każdym razem byliśmy bardzo zadowoleni. Obsługa kelnerska, mimo młodego wieku, była na najwyższym poziomie (ukłony dla pana Eliasza oraz pani o rudych włosach, dziękujemy!). Zestaw dorsza plus frytki oraz surówki - sposób przygotowania jeden z lepszych jakiej jedlismy nad polskim morzem (nie typowa masowka dla turystów, czyli byle jak, obróbka nie-rozmrożonej ryby, byle sprzedane), naprawdę smaczna
„SIOSTRY” BRYZY, A MOŻE „MATKA I CÓRKA?”
Bryza to tak najogólniej rzecz ujmując świeży powiew wiatru od strony morza… W Mielnie, Bryz mamy dwie do wyboru, ale czy tam wieje świeżością, a może nudą?
„Bryza 2”, to chyba córka „Bryzy 1”, znajdującej się na krańcu tej samej ulicy, na której zlokalizowana jest „Bryza 2”. Jest tu o wiele spokojniej niż w „Bryzie 1” i lepiej jakościowo, może przez mniejszą ilość gości?
OKRĄGŁA AMBIWALENCJA…
Kilkakrotnie zamawiałem tam pizzę. To były pierwsze dni naszego pobytu nad morzem i jakoś tak niepostrzeżenie, co dla mnie bardzo normalne, naszła mnie ochota na pizzę. Powiem szczerze, pierwszą wizytą się nie zawiodłem. Mała, pół na pół, na wypadek, gdyby dzieciom zachciało się Margheritty, a druga połowa to była Capriciosa. Smaczna, dobre składniki, tyle, że trochę ich mało, jak zauważacie na zdjęciu. Wypieczona, sera nie pożałowane, ale pieczarek i szynki, tyle co przysłowiowy kot napłakał…
Wizyta nr 2 była już nieco mniej miła, a co najśmieszniejsze była konsekwencją słabej uczty w „Bryzie 1”. Tam, bowiem zamówiłem pizzę też pół na pół, ale średnią, a jedna połowa zamiast Capriciosy była Mieleńska. Średnio… Do tego zamówiliśmy pierogi z mięsem…
Jakiś taki dziwny „posmród” unosił się z tej pizzy, nijak nieprzypominający włoskich aromatów, jakimi powinno charakteryzować się to danie, a kawałki polędwicy? Miałem wrażenie, jakby to były jakieś takie zeschnięte ścinki mięsa już niepotrzebnego nikomu, lekko przeleżałego.
Podobnie podejrzanie „pachniała” okrasa na pierogach, które rzekomo lepione są na miejscu. Tylko, że ja miałem nieodparte wrażenie, jakby były na miejscu, ale odmrażane. Ciasto lepkie, ciężkie i grube. Farsz podejrzanej, jakości, na szczęście nikomu nie zaszkodził, a zwłaszcza dziecku, bo dla jednego braliśmy te właśnie pierogi. Ale z tą pizzą najdziwniejsza sprawa, raz dobrze, raz źle, a w lokalu „matce” w ogóle katastrofa.
AKCJA – REAKCJA, CZYLI SZYBKIE WIZYTY W UBIKACJI…
Być może, a nawet na pewno niesalonowo wspominać jest o takich rzeczach pisząc o jedzeniu, ale muszę z przykrością stwierdzić, że raz po raz będąc w „Bryzach” musiałem bardzo szybko udawać się tam, gdzie król piechotą chodzi. Oczywiście nie był to jakiś ból brzucha, zatrucie itd., ale wizyta w ubikacji obowiązkowa i to w dosyć krótkim czasie od spożycia. Pragnę jednocześnie nadmienić, iż problemów gastrycznych nie odnotowuję u siebie, więc coś na rzeczy jest w tamtejszym jedzeniu…
MIŁA I ŚWIETNA OBSŁUGA, ALE…
No właśnie, szkoda, że muszę wspomnieć o tym „ale”, ale na serio muszę. Podczas pierwszej wizyty jeden kelner przyjmował zamówienie, potem inny przyniósł danie, a rachunek przyniosła kelnerka. Może nie ma tu „kelnerskich rewirów”, jak w filmie Janusza Majewskiego, tym nie mniej opieka nad klientem jednego kelnera, to też coś, co sobie cenię idąc do restauracji.
Poza tym, ten drugi Pan, podając pizzę nie dał ani talerzy, ani sztućców. Poproszony o nie zginął, na dobre 7 minut. Ile można przynosić sztućce? Salę od kuchni dzieli 4 metry!!! Dosłownie 4!!!
W tym czasie pizza stygła…
BARDZO SYMPATYCZNA OBSŁUGA!!!
Niesamowicie miłe towarzystwo! Uśmiechnięci i nad wyraz kulturalni, młodzi ludzie. Po zapłacie życzą miłego dnia, kłaniają się grzecznie i mówią: „do zobaczenia”. To bardzo miłe i dzięki takim ludziom chce się wracać, gdyby nie te ambiwalentne doznania kulinarne…
LOKAL i LOKALIZACJA…
„Bryza 2” znajduje się w o wiele bardziej atrakcyjnym miejscu, niż jej „siostra”, czy „matka” już sam nie wiem, czyli „Bryza 1”. Jest tu spokojniej niż przy „Bryzie 1”, a w samym lokalu człowiek czuję się bardziej swobodnie. Jest tu również bardziej przewiewnie w gorące dni, niż w „Bryzie 1”, w której człowiek czuje się jak w puszce.
Sam wystrój całkiem niezły, tylko ten galimatias stolikowo-krzesełkowy. Różne krzesła, różne stoły, raz z poduszkami, przy innym stole drewniane, twarde. Sytuacje ratują klimatyczne kosze do siedzenia, ale takie zróżnicowanie w wyposażeniu niezbyt dobrze świadczy o restauracji, a tym bardziej nie podnosi jej prestiżu.
Wizyta raczej bez historii...
Sezon zimowy, zaraz po Nowym Roku. Herbata zimowa smakowała jak "ciepły" (nie gorący) napój o smaku owoców z landrynkami- ochyda. Ryba całkiem spoko, więc tu nie o tym. Natomiast pizza to ciasto zalane taką ilością żółtego sera z dodatkami (na dodatek kompletnie bez smaku jakby produkty były najniższej jakości) że było poprostu nie dopieczone praktycznie po całości. Żebym zamówił jedną to mógłbym powiedzieć, że to może przypadek, ale wszystkie 3 sztuki były poprostu tragiczne. Nie wiem kiedy zjem kolejną pizzę... Obsługa po obejrzeniu "produktu" wyszła frontem do klienta i odliczyła 3 pizzę od rachunku.
Cena kompletnie nieadekwatna do jakości. Pizza kosztowała 76 zł, do tego 5,50 zł za opakowanie na wynos, a to, co dostaliśmy, wygląda jak na załączonym zdjęciu. Pizza mocno przypalona, brzegi czarne, ser suchy, a ilość składników bardzo skromna – kilka kawałków papryki, trochę kukurydzy i symboliczne dodatki, które giną pod spalonym serem. Całość sprawia wrażenie robionej „na odwal się”, bez kontroli jakości. Przy takiej cenie oczekuje się czegoś zupełnie innego. Zdecydowanie nie polecam.Na plus jedynie obsługa – pani, która nas obsługiwała, była bardzo miła, uśmiechnięta i uprzejma. Jako jedyna okazała zainteresowanie klientem i stworzyła przyjemną atmosferę. Szkoda, że jakość jedzenia nie dorównuje poziomowi obsługi.
Godziny otwarcia
- poniedziałek 10:00–20:00
- wtorek 10:00–20:00
- środa 10:00–20:00
- czwartek 10:00–20:00
- piątek 09:30–21:00
- sobota 09:30–21:00
- niedziela 09:30–20:00
Udogodnienia
Lokalizacja
Prowadzisz lokal gastronomiczny?
Dodaj wpis i zyskaj nowych gości z Mielno!
Dodaj obiekt za darmoPodobne kategorie w Mielno
Prowadzisz lokal gastronomiczny?
Dodaj wpis i zyskaj nowych gości z Mielno!
Dodaj obiekt za darmoGoogle Maps
Adres
Parkowa 1, 76-032 Mielno, Polska
Statystyki
Prowadzisz lokal gastronomiczny w Mielno?
Dodaj restaurację, kawiarnię lub bar do sieci 375 portali MarketingHotelowy.pl.